Recenzje
4 września 2002
Biuro Festiwalu "Dialog Czterech Kultur"
Wraz z inauguracją nowego roku szkolnego wyrażam nadzieję, że kolejne inicjatywy Akademii Formy i Tańca "Odoriko" będą równie udane. Dotychczasowe przedsięwzięcia np. "Cuda w Boże Narodzenie", "Wakacje", a zwłaszcza spektakl "Jaś i Małgosia" do dziś wzbudzają duże zainteresowanie. Na szczególną uwagę zasługują nie tylko wartości artystyczne, ale i edukacyjne.
Wierzę, że spektakl "Jaś i Małgosia" dotrze ze swoim przesłaniem do szerszego kręgu odbiorców nie tylko w Łodzi i regionie, ale także w Polsce.
Licząc na kolejne pomysły i zaangażowanie deklaruję pomoc w realizacji następnych przedsięwzięć.
Dagmara Śmigielska
4 września 2002
Komisja Edukacji i Kultury Fizycznej Rady Miejskiej w Łodzi
Szanowne Panie!
Mając na uwadze dotychczasową działalność Akademii Formy i Tańca "Odoriko" pragnę zadeklarować pomoc i zaangażowanie przy kolejnych inicjatywach. Każde wydarzenie artystyczne połączone z działalnością edukacyjną i charytatywną zasługuje na poparcie i uznanie.
Wierzę głęboko, że tak jak w czerwcu br. udało się zorganizować imprezę na rzecz chorego Łukasza z przedszkola nr 100 w Łodzi, tak i przy następnych przedsięwzięciach osiągnięty zostanie szczytny cel.
Pragnę też podkreślić, iż w mojej działalności edukacyjnej ważne jest propagowanie idei zawartych w spektaklu "Jaś i Małgosia - życie bez narkotyków".
Życząc wielu kolejnych sukcesów jednocześnie jeszcze raz deklaruję pomoc przy następnych przedsięwzięciach.
Izolda Myślińska
dn. 2002/06/05
Pomoc dla Łukasza, Gazeta Łódzka (LOL) nr 129
Była aukcja, pokaz mody, występy zespołów dziecięcych i loteria. Zbierano pieniądze na rehabilitację niepełnosprawnego chłopca. Łukasz ma 6 lat. Ponad rok temu przeszedł operację guza mózgu. Podczas zabiegu uszkodzony został układ ośrodkowo-nerwowy. Lekarze stwierdzili u niego dystonię objawową, która powoduje wykręcanie nóżek, napięcie mięśni, odchylanie głowy do tyłu. - Syn samodzielnie nie siedzi, nie chodzi, nie mówi. Wymaga też specjalnej diety - mówi Anna Skrzyńska, mama chłopca - Aby mógł normalnie funkcjonować, potrzebna jest codzienna rehabilitacja. Nie mamy na to pieniędzy. Chłopiec musi być pod stałą opieką neurologa, neurochirurga i gabinetu rehabilitacyjnego, gdzie większość zabiegów jest odpłatna. Łukaszowi postanowili pomóc AFiT "Odoriko" z Łodzi i panie z przedszkola nr 100, do którego chodził chłopiec przed operacją. W restauracji "Dworek" zorganizowano piknik pt. "Dajmy dzieciom szczęście". Odbyła się tam aukcja rysunków dziecięcych, pokaz mody w wykonaniu najmłodszych, loteria i malowanie obrazów. Na imprezie bawiły się całe rodziny. Dzieci namawiały rodziców na kupno losów loterii fantowej i obrazów. W skarbonkach znikały banknoty 20-, 50-, a nawet 100-złotowe. - Zebraliśmy 3 tysiące - mówi Bogumiła Kłopotek-Malinowska z AFiT "Odoriko" - To tyle, ile potrzeba na zakup kombinezonu do rehabilitacji. Pieniądze przekażemy fundacji "Nadzieja" (pomagającej ludziom pokrzywdzonym przez los), która pomoże mamie Łukasza załatwić wszystkie formalności. Patronami medialnymi imprezy były "Gazeta Wyborcza" i Radio Classic.
Szkoła tańca w oczach innych:)
2002/06/03
Dla Łukasza, Gazeta Łódzka (LOL) nr 127
"Odoriko" organizuje dzisiaj w restauracji Dworek piknik dla VIP-pów pt. "Dajmy dzieciom szczęście". Na pikniku odbędzie się aukcja rysunków dziecięcych na chodnikach, pokaz mody dziecięcej w wykonaniu najmłodszych, loteria i malowanie wspólnego obrazu, który też zostanie zlicytowany. Dochód ma zostać przeznaczony dla 5-letniego Łukasza na kombinezon do rehabilitacji po nieudanej operacji krwiaka mózgu. Chłopca samotnie wychowuje mama. Imprezę patronatem objął prezydent miasta Łodzi. Patronami medialnymi są "Gazeta Wyborcza" i Radio Classic. Początek o godz. 16.30.
6.04.2002
XXV Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego
Niniejszym pragniemy serdecznie podziękować za przemiłą i twórczą atmosferę podczas kursu tańca towarzyskiego zorganizowanego dla naszej klasy menedżerskiej 3e. Młodzież z prawdziwą przyjemnością uczestniczyła w zajęciach i z zapałem wykorzystuje zdobyte umiejętności taneczne. W maju oczekujemy wizyty dużej grupy gości z Niemiec i Francji i już teraz cieszymy się na myśl, jak korzystnie zaprezentuje się nasza młodzież podczas spotkań towarzyskich, a to właśnie za sprawą tanecznych kroków i wdzięcznej swobody bycia, której uczniowie nabyli dzięki Paniom.
Życzymy dalszych sukcesów i łączymy serdeczne pozdrowienia.
mgr Alicja Wojciechowska
15.02.2001
Stowarzyszenie Komitet Dziecka w Łodzi
Stowarzyszenie Komitet Dziecka w Łodzi serdecznie dziękuje Państwu za aktywną pomoc w organizacji uroczystości choinkowo-noworocznej, która odbyła się w dniu l7 grudnia 2OOO r. w Teatrze Wielkim w Łodzi pod honorowym patronatem Wojewody - Pana Michała Kasińskiego i Wiceprzewodniczącego Zarządu Województwa Łódzkiego - Pana Mariana Łabędzkiego.
Dzieci uczestniczące w tym spotkaniu były bardzo zadowolone i usatysfakcjonowane zarówno z obejrzanego spektaklu "Jaś i Małgosia" ( Akademii Formy i Tańca "ODORIKO" ) jak i z paczek wręczonych przez Świętego Mikołaja. Opiekunowie podkreślali serdeczną i ciepłą atmosferę, życzliwość i przychylność, której doznały dzieci w trakcie imprezy.
Jesteśmy jak zawsze przekonani, że Państwo będziecie naszym bliskim sojusznikiem w dalszej działalności na rzecz dzieci pokrzywdzonych przez los realizując wspólne hasło "Daj cząstkę siebie innym".
dr Genowefa Adamczewska
2000/06/15
Trujące ciasteczka, Gazeta Łódzka (LOL) nr 139
Kiedy wyszła na scenę stonoga - kilkanaście maluchów w czerwonych botkach i kolorowych czapeczkach - publiczność przywitała ją gromkimi brawami. W Teatrze Wielkim odbyła się we wtorek premiera spektaklu "Jaś i Małgosia", przygotowanego przez Akademię Formy i Tańca "Odoriko" i Stowarzyszenie "Radość Innym". To pierwszy etap antynarkotykowej kampanii, adresowanej do najmłodszych. Jaś i Małgosia, podobnie jak w tradycyjnej bajce, gubią się w lesie i trafiają do domku czarownicy. Wiedźma nie częstuje jednak dzieci piernikami, ale trującymi ciasteczkami. - To trucizna zwana narkotykami. Jak dzieci ją zjedzą, to będą chore, a może nawet umrą - śmieje się głośno czarownica, skacząc dokoła garnka, do którego wrzuca konopie. Na końcu przedstawienia wszystko okazuje się złym snem. Ze sceny pada jednak ostrzeżenie, by nie przyjmować niczego od obcych. - Chcemy przestrzec dzieciaki i uczulić na niebezpieczeństwa, jakie im grożą - mówi Bogumiła Kłopotek-Malinowska, która wraz z Elżbietą Wiśniewską kieruje "Odoriko". Przygotowały spektakl, znalazły sponsorów, opracowały choreografię. Na scenie pojawia się ponad 120 dzieci od czterech do trzynastu lat. Tańczą do muzyki skomponowanej przez Monikę Wendorff i Szymona Janikowskiego, w której pobrzmiewają elementy celtyckie i tureckie, hip-hop oraz klasyka. Nawet najmłodsze dzieci wchodząc na scenę dobrze wiedzą, co należy zrobić. Stonoga idzie (prawie) równo noga w nogę, a szaraki biją łapkami o łapki. Bardzo ładna jest też scenografia Agnieszki Podkówki; w lesie jest oczywiście domek z piernika i groźne stare drzewo, w dali widać wieżowce Manhattanu. - Czarownica nie jest taka straszna, groźniejsza była w "Królewnie Śnieżce" - powiedziała rezolutnie pięcioletnia Kaja Malinowska. Innego zdania był siedmioletni Łukasz Komorowski. Przyszedł do teatru z babcią. - Wiem, że nie wolno brać od nikogo żadnych słodyczy, bo tam mogą być narkotyki - wyjaśniał. Na pytanie, co to są narkotyki, odpowiedział cytatem z przedstawienia. - To trujące ciasteczka. - Taki spektakl to bardzo dobry pomysł. Jestem też zaskoczona poziomem przedstawienia. Tego nie powstydziłby się żaden profesjonalny teatr - stwierdziła Maria Komorowska. Najbardziej zachwyceni i podekscytowani byli rodzice i dziadkowie małych artystów. Spektakl kosztował 250 tyś. zł. Tylko niewielką część pieniędzy udało się zdobyć od sponsorów. Organizatorzy liczą jednak, że po tak ciepłym przyjęciu znajdą się pieniądze na kolejne przedstawienia. - Mam nadzieję, że ten spektakl uda nam się pokazać kilka razy po wakacjach. Będziemy pukać do wszystkich drzwi - powiedziała nam Elżbieta Wiśniewska. Patronat medialny nad imprezą objęły "Gazeta Wyborcza", Radio Classic i Telewizja Toya.



